czwartek, 11 lipca 2013

Rozdział 3

-takie małe pytanie-powiedział Zayn
-no...?-zapytał Oliver
-możecie nas oświecić i powiedzieć nam coś o niej?-zapytał Malik
-Powiemy wam tyle że nie miała za kolorowo odkąd w wieku 14lat zwiala z domu.Wpadła w złe towarzystwo dzięki któremu zna dziewczyny i jest jak jest.Więc ją was proszę nie naciskają żeby wam powiedziały bo tym bardziej tego nie zrobią.Harry a ty...po prostu staraj się żeby twój pomysł wypalił.
-super wszystko?-zapytał Malik a ją usmiechnolem spod nosem. szykują się całkiem ciekawe wakacje.
-taak -powiedział Paul
-A tak przy okazji Zayn myślę że się z nią najlepiej dogadasz i tobie jako pierwszemu zaufa-powiedział Oliver
-jasne spróbuje-powiedział Malik
***miesiąc później ***wieczór*** mieszkanie Pauli***
Paula dalej jest zamknięta w sobie,ale coraz lepiej się dowiadujemy.Zayn ponoć zna co się działo w jej przeszłości,ale nie chce mi powiedzieć.Niall i Aneta to na serio cudowną para,tak samo jak Lou i Klaudia.
Tsa...tylko ja i Paula jesteśmy nie oficjalnie singlami.
-Kotek ...-zacząłem wchodząc do jej sypialni.Siedziała na łóżku z gitara i notatnikiem,pewnie znowu pisze jakąś boska piosenkę dla nas albo dla siebie.
-nie musisz udawać Styles-odpowiedziała ostro Lubie to!
-Czego?Tego że mi się podobasz ?-zapytałem a jej policzki nabrały lekkiego koloru czerwieni.
-nie przeginaj Styles-powiedziała lekko wkurzona
-seksownie wyglądał jak się denerwujesz- szepnolem jej na ucho odkładając gitarę na ziemię a notatki na szafie obok,po czym zacząłem ją całować.
-Harry co ty odpierdalasz?!
-nie psuj tego-powiedziałem uwodzicielsko   znowu zaczynając ją całować a po chwili rozbierać.Co mnie aż zdziwiło nawet nie zgłaszała sprzeciwu,po chwili oboje byliśmy już całkiem nadzy.Lezalem  na niej calujac ją po szyji zjezdalem coraz niżej.Po chwil jednak role się obróciły i to ona leżała na mnie.Całował mnie po torsie zjezdajac w dół zatrzymała się na mojej męskości . Zaczela  delikatnymi, ale pewnymi ruchami masować moją męskość.Po chwili do rąk dołączyła usta. Najpierw delikatnie muskała główkę i okrężnymi ruchami zwilżała końcówkę, by po chwili wciąć całą moją długość do ust.
- Aaaaaaaaghhhh... - westchnąłem głośno, padając na łóżko i umieszczając swoje dłonie w jej włosach. Ssała go jeszcze chwilę w akompaniamencie gardłowych jęków wydawanych przezemnie
- Chodź bliżej... - powiedziałem po chwili niskim, ochrypłym głosem. Zgodnie ze wskazówką przesunęł swoje pocałunki na brzuch, nie przerywając masowania mojego penisa. - Wyżej... - zaśmiałem sie Tym razem pocałunkami obdarzał moje sutki i wgłębienie w szyi. Podciągnolem ją na wysokość swojej twarzy i nasze oczy znowu się spotkały. Pocałowałem ją namiętnie,obracając nas tak że znowu byłem na górze.
-Teraz krzycz moje imię, tak głośno jak potrafisz! - powiedziałem i agresywnie w nią wszedlem.
-HARRY! HARRY! - krzyczała głośno, zaciskałaś przy tym oczy.Kilka pchnięć dzieliło nas od szczytu. po chwili o boję doszliśmy,wyszedłem z niej i zmęczony opadłem. na materac.przytuliłem ją, pocałowałem 
-Dziękuję skarbie. Jesteś najlepsza.-szepnolem jej na ucho
-Ja również dziękuję. Harry, ty też i to jak. - powiedziała wpijając się w moje  rozwarte usta.Paula wtulila się w mój tors i podobnie jak ja odplynela do krainy morfeusza.Jak.się obudziłem Paula słodko spala,delikatnie wstałen z  łóżka założyłem bokserski i zszedlem na dół.Usiadlem na krześle i patrzyłem tepo w ścianę.Paula to na serio cudowna  dziewczyna i dzisiaj jej powiem że ją kocham ,po tej nocy jestem tego całkowicie pewny.Kocham w niej absolutnie wszystko,to jak się uśmiecha,to jak się rumieni,to jaką jest.
-Dobra Harry ogarnia sie-powiedzialem sam do siebie i wzielem się za przygotowanie dla nas nalesnikow. Po 30minutach poszedłem na górę obudzić Paule.Delikatnie musiałem jej usta,a ona otworzyła oczy.
-witam piękną pania-powiedziałem uśmiechnięty na co ona się  usmiechnela.
-witam przystojnego Stylesa-powiedziała a ja ją pocałowałem.
-kotek chodź na dół na śniadanie-powiedziałem a wstała z łóżka. Założyła mój T-shirt i swoją bieliznę,a ją cały czas patrzyłem co ona robi. Nie powiem słodko wyglądała w mojej koszulce która sięgała jej trochę za tyłek. Podszedłem do niej biorąc ją na ręce.
-Harry pusc mnie!-powiedziała a ją sietylko zasmialem,zeszliśmy na dół,posadzilem ją na blace i podałem tyleż nalesnikow
-wygląda pyszne skarbie-powiedziała słodko, moje serce zaczęło szybciej bić.-a jeszcze lepiej smakuje-dodała z pełnymi ustami. Usmiechnolem się i zacząłem jeść swoją porcję. -co dzisiaj robimy?-zapytałem -nw jak ty ale ją muszę iść do studia a potem zająć się siostrą-powiedziała ta ciekawych rzeczy się dowiaduję -ty masz siostrę ?-zapytałem
-Tsa,2 młodsze i blizniaczke
-to czemu ją nic o tym nie wiem?-zapytałem z udawanymi pretensjami
 -a co chciałeś wiedzieć że ma siostrę do której się nie przyznaje i która chce mnie zabic za to że ją znam jej idoli i jesteśmy przyjaciółmi . A najmłodsza nawet jej nie zna i nie pozna bo Merry jej nie cierpi.a ta starasza nie widziała jej od 3 lat bo Scotter jej zabrania spotykanią się z matką ?-zapytała z ironią
-przepraszam nie powinienem pytać-powiedziałem,a ona zeszła z blaty i usiadła mi okrakiem na kolanach. -skarbie nie szkodzi że się pytasz o coś czego nie wiesz-szepnela mi ma ucho przygryzajac jego płatek. Chyba wiem do czego zmierzała pocałował ją namiętnie co ona owzajemnila. Nasze pocałunki stawały się pełne pożądania ale ta cudowną chwilę przerwał nam Zayn Tom i jakiś chłopak .
-No no nieźle Styles -powiedzial Tom z ironią.Mi się zdaję albo on jest zazdrosny?!
 -Hejka chlopcy-powiedziala spadając na krześle obok. -a że mną to nie łaska się przywitać skarbie?-zapytał chłopak z niebieską grzwka. Skas go znałem...popatrzylem na niego,nie powiem szybki jest ledwo wszedł a już się mizia z Paula. -Jaj to Harry Hazz to Jaj -powiedziała Paula jak przestali się całować . -fajnie- powiedziałem pod nosem,wałem i poszlem na górę.Po chwili dołączyła do mnie Paula
. -a tobie co Hazz?-zapytała jak gdyby nigdy nic. -mi?nic tylko w nocy było zajebiscie,a teraz pojawia się jakiś chłopak a ty rzucasz mu się na szyję.-powiedziałem a ona ściągnęła moja bluzkę zostając w samej bieliźnie.
 -Harry ty dalej nic o mnie nie wiesz i nie wiesz też czemu tak zareagowałam-powiedziała.Muszę wyciągnąć od Zayna czemu ona i dziewczyny są takie.Niall i Lou też wiedzą a Liama to mało obchodzi. Skoczyła się ubierać i wyszła z sypialni.I co ją mam kurwa zrobić?! Wiem że nic o niej nie wiem po miesiącu znajomości wiem że ma jeszcze 3 siostry,bo braci to już znam.Usiadła na łóżko przeczesujac włosy.
 -Harry my idziemy-powiedział Tom wchodząc do pokoju.
 -Jasne narka -powiedziałem i zacząłem się ubierać.
 ~~OCZAMI PAULI~~ Nie powiem trochę mnie zdziwiło to że Jaj przyjechał ale jestem z tego powodu bardzo zadowolona.Pewnie reszta tych idiotów też przyjechała,bardzo za nimi tęsknię,Jaj chyba też bo jego reakcja było co najmniej bardzo miła . ========================================================================================== No i o to 3 rozdział pisany całkowicie przezemnie. Pojawi się parę nowych twarzy,ale to napisze już Paula. Mam nadzieję że się podobało i zostawcie jakiś ślad po sobie.A tak wogle to mon pierwszy +18,więc proszę o wyrozumiałość @AlexKiss14

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz