-Jasne-odpowiedziałam bo co to mogło być.
-Bo zastanawiam sie od dawna...-powiedział zestresowany
-Nathan mów na luzie-powiedziałam
-i nie wiem czy to czego między nami nie popsuje,ale czy nie zostaniesz moją dziewczyną?-zapytał niepewnie,patrząc mi w oczy
-Nathan...-zaczełam
-Rozumiem pytania nie było .-odparł smutno
-Nathan dasz mi skaczyć?-zapytałam,a ten z nadzieją spojrzał mi w oczy-a co do twojego pytania, to tak zgadzam się-odpowiedziałam, a on namiętnie mnie pocałował.
-Może wracajmy-zaproponował-bo chce poznać twojego braciszka.
-Tsa Tom będzie mało zadowolony z tego kim on jest-odpowiedziałam a on złapał mnie za ręke.
***
Tak jak przypuszczałam Lou i Tom się nie polubili.
-Kotek idziemy?-zapytał mnie Nathan na ucho.
-Jasne- pozwiedzałam wstając z jego kolan.Jest jeszcze na tyle dobrze że Lou nie skapnął się jestem z Nathanem.
-A wy gdzie ?-zapytał Alex
-Z daleka od tych debili z 1D -odpowiedział Nath.
-Aż tak nas nie lubisz?-zapytał Harry chociaż nie wiem co on tutaj robi.
-Tak i nie chce znowu słuchać jak się kłócicie -odpowiedziałam mu wychodząc z salonu u Alexa w mieszkaniu.Nathan poszedł zaraz za mną.
-Nawet przyjacielowi swojego brata nie odpuścisz?-zapytał Tom
-Dobrze wiesz że ich nie lubię i chyba nie po Lubie -odpowiedziałam mu,
-no i za to cię kocham Pauluś -odpowiedział mi i oberwał o Nathana-Dobra wyluzuj-powiedział pokazując rękami w geście obronnym.
-Przestańcie i chodźcie gdzieś gdzie nie ma tych debili i mojego zasranego braciszka
-Popieram-odezwał się Tom, bo on od zawsze nie przepadał z 1D, a za Lou w szczególności.
-To chodźcie do mnie -powiedziałam wychodząc z Nathanem z mieszkania Alexa. Poszliśmy do mnie na górę.
-Sorry że się tak pytam ale czemu nie ogłosicie że jesteście razem?-zapytał Max
-Nw-powiedział Nathan- Co ty na to Paula?
-Spoko-powiedziałam obojętnie
-A tobie co znowu Pula?-zapytał Siva
-nic a co ma być?
-no nie wiem, nie za dużo rzeczy jak na jeden dzień?-zapytał Tom
-Nie nie za dużo Tom.
-Skoro nie za dużo to robimy imprezę?-zapytała jak zawsze genialny Kuba
-No chyba nie-odpowiedziałam, bo obiecałam coś dziewczyna
-Czemy?-zapytał Tomsiadając na kanape
-Jak chcecie to idźcie ja odpadam -powiedziałam siadając obok Toma
-Coś jest nie tak-powiedział podejrzliwie Jay-Ona nie chce iść na impreze-dodał
-To aż dziwne-powiedział Nathan-Kotek co jest?-zapytał troskliwie siadając obok i obejmójąc mnie ramieniem.
-Nie to że nie chce tylko nie mogę
-Czemu spytali chórem?
-Bo obiecałam dziewczyną że chociarz spróbuje poznać chłopaków
***
***
Poszliśmy z Nathanem do Alexa.Zagraliśmy w butelkę zapoznawczą.
- To już coś o sb wiemy-powieział Harry patrząc na mnie.Wstałam z dywanu, wyszłam na taras i zapaliłam papierosa.
-Co taka zdenerwowana kotek?-zapytał Justin obejmując mnie od tyłu.
-Ja ?Zdaję ci się-powiedziałam zaciągając się fajką
-Wczoraj zachowywałaś się innaczej
-Bo wczoraj myślałam tylko o tym żeby prztrwać ten wieczór z 1D i więcej ich nie spotkać
-Oni są spoko
-Może według cb, ja znam ich 2 dni i mam ich dość
-Fajnie wiedzieć-powiedział pod nosem Lou i wyszedł z balkonu. Poszliśmy do reszty, brakowało tylko Louisa i Harrego.mo






